Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
kolejna fantazja
Ksiega gosci

ogladaj
wpisz sie

Omnie

{o_mnie}

Kontakt

E-mail: clic!
GG: clic!

Bylo

2006
Maj
Kwiecień
Marzec


Polecam



Szablon

Wykonanie:
Djus
Pobrane z:
szablony.serfer.pl

kolejna fantazja

Wiesz wyobraziłam sobie, że byliśmy na tym kuligu razem, siedzieliśmy przytuleni do siebie na saneczkach, śmialiśmy się jak dzieci, gdy się przewracały na zakrętach a my wpadaliśmy w dużą zaspę, potem przytulaliśmy się do siebie przy ognisku, trzymaliśmy się za ręcę, ukradkiem kradliśmy sobie buziaczki piliśmy ciepłe winko, potem wracaliśmy razem, siedziałam na fotelu pasażera, cichutko grała muzyczka i było cieplutko, bo zatroszczyłeś się o ogrzewanie...trzymałeś mnie za rękę, która Ci wcale nie przeszkadzała zmieniać biegów, czasem delikatnie paluszkami muskałeś moje uda, na światłach kradłeś mi nieśmiałe całusy, a ja? ja mówiłam Ci, co z Tobą zrobię, gdy już będziesz mógł poświęcić mi całą swoją uwagę... Dojechaliśmy do mojego domku, wysiadłeś z samochodu, obszedłeś drzwi i pomogłeś wysiąść mnie, wziąłeś mnie za rękę, odprowadziłeś pod drzwi, wyjąłeś z dłoni klucze i je otworzyłeś, potem delikatnie pchnąłeś mnie za próg tak, że oparłam się tyłem o ścianę, podszedłeś do mnie, Twoje usta odnalazły moją dolną wargę, którą Twoje ząbki delikatnie przygryzły a języczek obrysował, Twoje niecierpliwa rączka przytrzymywała nad głową moje ręcę, druga pomału odpinała mój płaszczyk, potem uwolnione moje gładziły Twoją szyjkę i zatapiały się w Twoich włoskach, usta poznawały się nawzajem, języczki zaczęły wspólny niezwykle podniecający taniec...potem zdjęłam Ci kurteczkę, dłonie poznawały Twoje ciało, mój oddech przez Twoje ubranko grzał Ci ciało, zdjęłam Ci buciki, a potem delikatnie sunąc dłońmi po Twoim ciele ustami odnalazłam Twoje usta, teraz Ty zacząłeś wodzić dłońmi po moim ciele, poznawałeś kształt piersi, płaskiego brzuszka, pośladków, Twój oddech ogrzewał moje skarby a Twoje rączki odpinały, suwaczki moich bucików... Gdy rozebraliśmy się już z zimowych ubranek, wzięłam Cię za rączkę zaprowadziłam do kuchni skąd wzięłam tylko dwa kieliszki na wino, i pobiegliśmy schodami do mnie na górę. Kazałam Ci się rozgościć a sama oświecałam świecę, wrzuciłam płytkę z balladami do odtwarzacza, otworzyłam butelkę wina i nalałam go do kieliszków, Ty w tym czasie nie spuszczałeś ze mnie swojego wzroku, oblizywałeś koniuszkiem języczka swoje wargi, i cichutko szeptałeś moje imię... Siadając obok Ciebie na moim łóżeczku podałam Ci kieliszek wina, nasze wolne rączki splotły się ze sobą, wzrok mówił tylko jedno, usta odnalazły się wzajemnie i zaczęły podniecające pieszczoty... Moje rączki zdjęły Twój sweterek, i powolutku zaczęły odpinać guziczki Twojej koszuli, Twoje pod moim sweterkiem delikatnie pieściły moje piersi, potem go pomalutku zdjęły...Ja też już Cię pozbawiłam koszulki stanęłam za Twoimi plecami i pocałunkami pieściłam Twoją szyjkę, opuszkami palców gładziłam Twoje olecki, które potem całowałam i bardzo delikatnie przygryzałam ząbkami, podobał mi się Twój przyspieszony oddech, i Twój cichutki śmiech, gdy już stanęłam naprzeciwko Ciebie Twoje usta delikatnie całowały wzgórki moich piersi a rączki odpinały staniczek, który zaraz znalazł się obok naszych sweterków na podłodze, teraz już niczym nieskrępowane usta mogły pieścić moje piersi, języczek muskał brodawkę jednej z nich, rączka poznawała kształt drugiej, moje usta szeptały Twoje imię, pieściły Twoje uszko, dłonie odnalazły zapięcie spodni, z którym powolutku sobie radziły...Położyłeś mnie na łóżeczku języczkiem pieściłeś mój brzuszek, rączkami powoli zdejmowałeś spodnie, całując każdy nowo odsłaniany fragment mojego ciała, potem popatrzyłeś w moje zamglone pożądaniem oczy i zdjąłeś swoje spodnie, Twoje usta pieściły moje najczulsze miejsca, czułeś jak moje majteczki wilgotnieją coraz bardziej, jak z ust wyrywają się coraz głośniejsze jęki, a moje dłonie zatapiają się w Twoich włosach, Twoje dłonie ściągają mi majteczki, widząc mój wydepilowany kwiatuszek wydajesz z siebie jęk rozkoszy, Twój języczek pieści moją muszelkę, usta spijają soczki, całują moje usta, paluszki odnajdują wejście do krainy mojej rozkoszy, delikatnie wkładasz do niej jeden paluszek, czujesz jak napręża się moje ciało, potem dołączasz drugi, i zaczynasz delikatnie nimi we mnie ruszać... Moje usta przywołują Twoje, pozwalasz nam się złączyć w namiętnym pocałunku, pozwalasz abym poznała smak swoich soczków, pytasz czy mi smakują a ja kiwam głową, że tak, wolną dłonią wyjmuję Twoje paluszki z mojego wnętrza przenoszą je do ust, po czym namiętnie oblizuje, patrzysz mi w oczy i po Twoim uśmiechu widzę, że Ci się to podoba, teraz moje usta błądzą po Twojej klatce piersiowej, ząbki delikatnie przygryzają sutki, języczek je delikatnie trąca, suta schodzą coraz niżej aż wreszcie odnajdują Twoje najczulsze miejsce, zaczynam je poznawać najpierw nieśmiałymi pocałunkami, potem muśnięciami języczka, dotykiem dłoni, oplatam moimi ustami główkę Twojego skarbu, Wydajesz z siebie pomruk zadowolenia, zaczynam powoli poruszać swoimi ustami bawiąc się jednocześnie po Twojej męskości języczkiem, rączka odnajduje Twoje dwa pozostałe skarby, delikatnie je masuje, a Twoje dłonie zatopione w mich włosach nadają rytm mojej głowie, pozwalasz abym gościła Cię głęboko w swoich ustach, po czym, wysuwasz się niemal po sam koniec, i znów moje usta przesuwają się po Twojej męskości jak najdalej mogą, języczek muska ją delikatnie, po czym wracasz tak, że teraz mogę pieścić tylko Twoją główkę...Teraz miejsce moich ust zajmuje moja rączka, która zaczyna nieśmiały taniec z Twoim Panem, rytmicznie raz w górę raz w dół i znów w górę i znów w dół, usta odnajdują Twoje dwa skarbeczki, pieszczą je najpierw oddechem, potem delikatnym muśnięciem języczka, aż wreszcie biorą je kolejno do ust, najpierw lewe, potem prawe, pomagam sobie delikatnie rączką i mam je oba w moich ustach, zaczynam z nimi namiętny taniec, pieszcząc je swoim języczkiem, Ty okazujesz mi swoje zadowolenie jękiem rozkoszy, podnosisz na łokciach swoje ciało i prosisz o pocałunek, mój język odnajduje Twój i zaczyna z nim szaleńczy wyścig, moje Uda oplatają Twoje, moja kobiecość dotyka Twojej męskości, patrzysz mi w oczy i znasz już odpowiedź na niezadane pytanie, powoli unoszę się nad Tobą, Ty rączką pomagasz połączyć się naszym ciałom, powolutku opadam na Ciebie, najcudowniejsze jest to pierwsze złączenie się ciał, Twoje dłonie przenoszą się z moich bioderek na moje piersi, powoli je masują, opuszki palców muskają moje stojące i twarde już sutki, a ja powolutku unoszę się nad Tobą i opadam, rozpoczynając nasz taniec rozkoszy, zataczam kółeczka z Twoją męskością w moim wnętrzu, coraz szybciej oddychamy, nasz ciała też już wychodzą naprzeciw siebie, jakby się nie mogły doczekać kolejnego pchnięcia, kolejnego zanurzenia się w sobie, powoli nie wychodząc ze mnie obracasz mnie na olecki, zakładasz sobie moje nóżki na ramiona i szepcząc do uszka namiętne słowa, nadajesz rytm naszym ciałom, słysząc mój coraz głośniejszy i szybszy oddech poruszasz się coraz szybciej, wchodząc we mnie głęboko i mocno i opuszczając mnie naprzemian, moje ciało zaczyna drżeć, palce niecierpliwie, choć delikatnie drapać Twoje plecki, moja kobiecość wychodzi na przeciw Twojej męskości, jeszcze dwa pchnięcia, jeszcze jedno... I czujesz jak drżąc zapadam się w puszystą poduszkę, słyszałeś mój głośny krzyk rozkoszy zwiastujący przyjemność, jaką mi dałeś...Twoje usta odnajdują moje, języczki powoli się całują, a bioderka razem poruszają, przyspieszasz swoje ruchy, a razem z nimi przyspiesza się Twój oddech, Twoje ciało zaczyna drżeć aż w pewnym momencie nieruchomieje nade mną, oczami patrząc w moje oczy zalewasz mnie swoim ciepłym nasieniem...Po czym szepczesz, że było Ci cudownie i obdarzasz mnie jednym ze swoich cudownych uśmiechów...Kładąc się obok mnie przykrywasz nas mięciutkim kocykiem, pozwalasz, aby moja głowa zatopiła się w Twoim ramieniu, ustami całujesz moje czoło, drugą rączką pieszcząc mój brzuszek... Tak przytuleni jeszcze sobie szeptamy słowa uwielbienia, po czym powolutku odpływamy w krainę snów...

Moniczka 12 04 06 / 10:19:35 [Powrót] Komentuj



no, to dobrze ze tak ten blog na Was działa;]
mooniczka 12 04 06 / 22:04:15
| brak www IP: 81.168.173.49

ała. zaczyna chcieć sie seksić po takiej notce. to znęcanie się nad instynktami, Waćpanno ;]
Filip Traum 12 04 06 / 10:49:52
| brak www IP: 62.21.25.244




Dodaj do Ulubionych Randki
Dodatki na bloga